Wczesne wstawanie jest moim zdaniem jednym z najpotężniejszych nawyków, które można wdrożyć w swoje życie. Dzięki regularnemu wczesnemu wstawaniu znajdziesz codziennie dodatkową godzinę lub dwie, gdzie w spokoju będziesz mógł poświęcić ją na ważne dla Ciebie rzeczy. Może to być zarówno nauka nowych umiejętności, jak i sport czy szlifowanie swoich artystycznych talentów. Dlaczego warto? Jak zacząć od wczesnego wstawania? Zapraszam do czytania!

Dlaczego w ogóle warto wcześnie wstawać?

Zastanawiasz się dlaczego w ogóle starać się wdrożyć wstawanie wcześnie? Poznaj 8 powodów:

  1. Cisza i spokój – wstając przed wszystkimi możesz liczyć na brak rozpraszaczy: innych domowników, współpracowników, poczty, smsów i powiadomień, maili. 
  2. Energia – większość ludzi jest najbardziej produktywna i kreatywna w godzinach porannych, dlatego też zabierając się za swoje projekty z samego rana zrobisz dużo więcej niż w innej porze dnia. 
  3. Wschód słońca – trochę piękna przyrody z rana z pewnością wprawi Cię w dobry nastrój.
  4. Śniadanie – zwykle spożywasz je w biegu, nie przywiązując większej wagi na to co wrzucasz na talerz? Jeśli musisz popracować nad swoimi nawykami żywieniowymi, wczesne poranki będą idealną okazją, żeby na spokojnie przygotować zdrowe śniadanie, a może i jedzenie na cały dzień?
  5. Ćwiczenia – ciągle odkładasz wyjście na jogging lub siłownię na coraz późniejsze godziny? Trening zaplanowany z samego rana ma znacznie większe szanse na wykonanie, niż ten wieczorny. A jaka satysfakcja!? Nie dość, że wstałeś/wstałaś wcześniej, to jeszcze poszedłeś pobiegać! Wow. 
  6. Dojazd do pracy – jeśli mieszkasz w większym mieście i dojeżdżasz do pracy autem, to z pewnością droga do pracy o godzinie 6 lub 7 zajmie Ci dużo mniej czasu niż między 8 a 9. A te zazdrosne spojrzenia kolegów, gdy wychodzisz z pracy przed 15? Bezcenne. 
  7. Realizacja swoich celów – postanowiłeś sobie, że wreszcie nauczysz się hiszpańskiego? Napiszesz książkę? Zadbasz o finanse osobiste? Niezależnie od tego, jaki cel sobie obrałeś, to właśnie poranek jest świetnym czasem, by nad tymi celami popracować. 
  8. Zdrowie psychiczne – jeżeli czujesz się zestresowany, przytłoczony, czy po prostu nieszczęśliwy, rano możesz nad tym popracować. Zarówno poranna praktyka wdzięczności (proste zastanowienie się, za co jestem wdzięczny), jak i medytacja mogą dać Ci zauważalne rezultaty.

Jak przestawić się na wczesne wstawanie?

  1. Wybierz godzinę docelową – wybierz taką godzinę wstawania, by po wstaniu, porannej toalecie itp. się mieć jeszcze co najmniej jedną spokojną godzinę. W moim przypadku jest to godzina 6 rano, lecz pracuję zdalnie i nie potrzebuję czasu na dojazd. Zazwyczaj wstanie między 5 a 6 powinno być wystarczające. 
  2. Sprawdź swój chronotyp – powszechnie znany jest podział na ranne ptaszki i nocne sowy, obecnie naukowcy wyróżniają nieco więcej chronotypów, bo aż 4. Istnieje około 70% szans, że nie powinieneś mieć problemów z wczesnym wstawaniem. Darmowy test chronotypu możesz wykonać tutaj: https://thepowerofwhenquiz.com/. Chronotypy, które obecnie wyróżniamy to:
    1. niedźwiedź – do tej kategorii zalicza najwięcej osób (nieco ponad 50%), rytm dobowy jest w miarę zgodny z rytmem słońca (wstajemy gdy jest jasno, wyciszamy się gdy robi się ciemno)
    2. lew – z łatwością wstaje wcześnie, najbardziej produktywny czas dla niego kończy się wraz z lunchem, około 15% ludzi wpada do tej kategorii
    3. wilk – odpowiednik nocnej sowy, zaczyna dzień później niż inni, dobry czas na pracę zaczyna się koło południa i może trwać do późnych godzin, jako wilki można scharakteryzować również 15% populacji 
    4. delfin – najbardziej niszowa kategoria, do której możemy zaliczyć osoby mające problemy ze snem (bezsenność, lekki sen) i nieco neurotyczne (mocno się przejmują, są perfekcjonistami)
  3. Miej dobry powód – najlepiej gdyby powodem do wczesnego wstawania było coś, co Cię ekscytuje, np. nauka nowej rzeczy, czytanie fascynującej książki lub projekt, który odkładałeś latami. Twój mózg sam zadziała wtedy jak budzik i będzie Ci dużo łatwiej wstać.
  4. Zacznij stopniowo – przestawienie się z wstawania o 6 rano, jeśli do tej pory wstawałeś o 8 może nie być dobrym pomysłem. Można co prawda drastycznie zmienić godzinę wstania o kilka godzin, ale zwykle będzie się to wiązało z tygodniem lub nawet dwoma bycia przemęczonym i niedospanym. Moim zdaniem lepszą metodą będzie stopniowe przestawianie czasu wstawania o 5-10 minut każdego dnia, aż do uzyskania docelowej godziny.  
  5. Wyjdź z łóżka – chociaż perspektywa pozostania w łóżku może być bardzo kusząca, bo przecież można w nim pisać, czytać i planować, to jednak wiąże się to z ryzykiem, że grawitacja łóżka przyciągnie Cię z powrotem.
  6. Obudź się – zrób coś co najlepiej Cię budzi. Może to być prysznic, poranny spacer z psem lub ćwiczenia fizyczne. Czy wiesz, że picie kawy zaraz po przebudzeniu nie ma sensu? Poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu (także tego dobrego) po przebudzeniu jest i tak podwyższony, więc kawa nie daje żadnego dodatkowego efektu, poza walorami smakowymi. 
  7. Uszykuj sobie wszystko poprzedniego dnia – aby nie tracić czasu o poranku, na przygotowywanie do porannej aktywności, najlepiej jeśli uszykujesz sobie wszystko już poprzedniego dnia, tak by tracić jak najmniej czasu i od razu przejść do działania.
  8. Znajdź partnera w wyzwaniu – przyjaciel czy przyjaciółka, którzy również zmotywowali się do wczesnego wstawania mogą być świetną pomocą dla Ciebie. Ustalcie, że każdego dnia o wybranej godzinie, np. o 5.30 rano wysyłacie sobie wiadomość lub zdjęcie. Nie chcesz chyba wyjść na słabeusza?
  9. Daj sobie jeden dzień wolnego – poranne wstawanie każdego dnia bez wyjątku może być ciężkie, dlatego też warto przynajmniej jednego dnia sobie odpuść i nadrób zaległości snu. Zapewne będzie to sobota lub niedziela.
  10. Idź spać odpowiednio wcześnie – łatwiej będzie Ci wstać wcześnie, jeśli dasz sobie odpowiednią ilość snu. Nie ma jednej dobrej liczby godzin, którą powinno się przesypiać. Jest to kwestia bardzo indywidualna i zależy od stylu naszego życia: trybu pracy, rodzaju wykonywanych aktywności, genów, wieku. Liczne badania naukowców pokazują, że utarte 7-8 godzin nie ma zastosowania. Obserwuj się i sam określ, jaki jest optymalny czas snu. 
  11. Zadbaj o jakościowy sen – poza tym, że sen powinien mieć odpowiednią długość, dobrze byłoby też zadbać o jego jakość. Źle na jakość snu wpływają: picie alkoholu, późne jedzenie, zbyt wysoka temperatura w sypialni, nadmierny stres, niedostatecznie wyciemniona sypialnia.
  12. Skorzystaj z inteligentnych budzików – znasz to uczucie, gdy budzik wyrywa Cię w środku snu i przez cały dzień już czujesz się ospały? Prawdopodobnie przerwano Ci fazę snu głębokiego. Nasz sen dzieli się na około 80-90 minutowe fazy i idealnie byłoby przesypiać kilka pełnych faz. Dlatego też, dla większości z nasz optymalne do spania będą wielkokrotności długości jednej fazy: 4,5h; 6h; 7,5h; 9h. Możesz spróbować znaleźć idealną dla siebie długość testując różne pory wstawania lub skorzystać z aplikacji SleepCycle, która pomoże Ci wstać bez przerywania fazy snu. W SleepCycle podajesz godzinę, o której najpóźniej musisz wstać i kładziesz telefon przy łóżku. Aplikacja na podstawie Twoich ruchów jest w stanie ocenić jakie fazy snu przechodzisz i obudzi Cię po pełnej fazie.

Jak widzisz, istnieje sporo sposobów by zmaksymalizować swoje szanse powodzenia. Przestawienie się nie będzie łatwe i szybkie, ale zdecydowanie warto to zrobić. Efekty mogą być zdumiewające. Powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *